Italian Caponata With Frying Pan Wooden Table

Sycylijska caponata - przepis na słodko-kwaśne warzywa po sycylijsku

6 Osoby 50 Minuty

Niektóre przepisy powstają po to, żeby wykorzystać jeden konkretny składnik. W przypadku caponaty wszystko kręci się wokół bakłażana. To on chłonie oliwę, przejmuje aromaty pomidorów i kaparów, a później staje się podstawą jednego z najbardziej rozpoznawalnych dań sycylijskiej kuchni.

Caponata od lat pojawia się na stołach w Palermo, Katanii i w mniejszych nadmorskich miejscowościach rozsianych po całej wyspie. Jedni podają ją do ryb, inni stawiają na stole obok pieczywa. Niezależnie od wersji zawsze pozostaje wierna temu, co w sycylijskiej kuchni najważniejsze - prostym składnikom i intensywnym smakom.

Dlaczego caponata stała się jednym z symboli sycylijskiej kuchni?

Na Sycylii trudno znaleźć dwa domy, w których caponata smakuje dokładnie tak samo. W Palermo bywa bardziej pomidorowa, w okolicach Katanii częściej pojawiają się dodatkowe warzywa, a niektóre rodzinne przepisy zawierają nawet migdały albo rodzynki. Mimo tych różnic każdy mieszkaniec wyspy bez problemu rozpozna ją po pierwszym kęsie.

Historia caponaty jest zresztą podobna do historii samej Sycylii. Przez stulecia spotykały się tutaj wpływy arabskie, hiszpańskie i włoskie, a ślady tych kulinarnych podróży do dziś można znaleźć na talerzu. Bakłażan przywędrował z kuchni arabskiej, pomidory pojawiły się później wraz z produktami sprowadzanymi z Nowego Świata, a mieszkańcy wyspy połączyli wszystko w przepis, który z czasem stał się częścią lokalnej codzienności.

To nie jest danie przygotowywane wyłącznie od święta. Caponata od pokoleń trafia na stoły podczas rodzinnych obiadów, letnich spotkań i zwykłych kolacji, kiedy w kuchni czekają dojrzałe warzywa i dobra oliwa.

Skąd bierze się charakterystyczny smak caponaty?

Na pierwszy rzut oka składniki wydają się bardzo proste. Bakłażan, pomidory, cebula, seler naciowy, oliwki i kapary pojawiają się przecież w wielu śródziemnomorskich przepisach. Dopiero razem zaczynają tworzyć coś, co od razu kojarzy się z Sycylią.

Najbardziej charakterystyczny jest tutaj balans smaków. Pomidory i cebula wnoszą naturalną słodycz, kapary oraz oliwki odpowiadają za wyraziste, lekko słonawe akcenty, a ocet winny dodaje świeżości i delikatnej kwasowości. Włosi określają takie połączenie mianem “agrodolce” i właśnie ono od lat stanowi znak rozpoznawczy caponaty.

Nie bez znaczenia pozostaje również sam bakłażan. Po usmażeniu staje się miękki, chłonie aromaty pozostałych składników i sprawia, że wszystkie smaki zaczynają ze sobą współpracować. Dlatego caponata nie przypomina ani klasycznej sałatki warzywnej, ani sosu podawanego do makaronu. To jedno z tych dań, które trudno porównać do czegokolwiek innego.

Czy caponatę podaje się na ciepło, czy na zimno?

Większość potraw najlepiej smakuje zaraz po zdjęciu z ognia. Caponata od lat wymyka się tej zasadzie. Kiedy postoi kilka godzin, dzieje się prawdziwa kulinaria magia. Warzywa wykorzystane do stworzenia caponaty zaczynają “przegryzać się” i tworzyć jedną, apetyczną całość.

Dlatego też caponata tak często trafia do lodówki jeszcze tego samego dnia, w którym została przygotowana. Następnego dnia wraca na stół jako dodatek do pieczywa, ryb albo po prostu samodzielna przekąska. I bardzo często smakuje wtedy jeszcze lepiej niż chwilę po ugotowaniu.

Składniki

Jak przygotować caponatę?

Bakłażany pokrój w większą kostkę, lekko posól i odstaw na około 20 minut. Następnie osusz je papierowym ręcznikiem.

Na dużej patelni rozgrzej oliwę i smaż bakłażana partiami, aż nabierze złotego koloru. Przełóż na talerz.

Na tej samej patelni podsmaż pokrojoną cebulę i seler naciowy. Po kilku minutach dodaj pomidory, kapary oraz oliwki.

Wlej ocet winny, dodaj cukier i dokładnie wymieszaj. Gotuj przez około 10 minut.

Na koniec ponownie dodaj bakłażana i duś wszystko jeszcze kilka minut, aż smaki się połączą.

Przed podaniem dopraw pieprzem i udekoruj świeżą bazylią.

Jak najczęściej podaje się caponatę?

Na sycylijskich stołach caponata rzadko pełni rolę głównego dania. Częściej stoi pośrodku, obok koszyka pieczywa, pieczonej ryby albo talerza z grillowanymi warzywami. Ktoś nakłada ją łyżką na kromkę chleba, ktoś inny dokłada do obiadu jeszcze jedną porcję, choć początkowo nie planował.

Dobrze odnajduje się także w towarzystwie focacci, bruschetty czy prostych włoskich przekąsek. Nie dominuje talerza, ale trudno jej nie zauważyć. Zwłaszcza kiedy bakłażan zdąży nasiąknąć pomidorami, a kapary i oliwki zaczynają wybijać się przy kolejnych kęsach.

Nic więc dziwnego, że wiele osób przygotowuje większą porcję od razu. Następnego dnia caponata często wraca na stół razem z pieczywem, kawałkiem sera albo jako szybki lunch zabrany do pracy.

Przepis, który od lat pozostaje częścią sycylijskiej codzienności

W caponacie nie ma nic spektakularnego. Nie wymaga godzin spędzonych przy kuchence ani składników sprowadzanych z drugiego końca świata. Powstała z produktów, które od pokoleń były obecne w sycylijskich domach i właśnie dlatego tak dobrze przetrwała próbę czasu.

Być może jej największą zaletą jest to, że trudno ją zamknąć w jednej kategorii. Jednego dnia pojawia się jako dodatek do obiadu, następnego jako kolacja jedzona z kawałkiem pieczywa. Za każdym razem smakuje trochę inaczej, ale wciąż pozostaje tym samym sycylijskim klasykiem.

Jeśli masz ochotę przygotować własną wersję caponaty, wszystkie potrzebne składniki znajdziesz podczas codziennych zakupów w Netto.